Była Rota. Było El Rompido. Było Rompe-culos. Ale Mata-las-cañas? To już chyba przesada. Zabij-piwka? Tak to właśnie brzmi – i może dlatego właśnie tylu sewilczyków ucieka tu latem, szukając wytchnienia od upału.
Rompeculos – dzika plaża o dzikiej nazwie, której się nie zapomina 😅 Jeśli myślisz, że Hiszpania już niczym Cię nie zaskoczy – poznaj Rompeculos. Tak, ta plaża naprawdę istnieje i tak właśnie się nazywa.
Plaże prowincji Huelva nie mają końca. Rozciągają się szeroko, dziko i spokojnie – idealne na każdą porę roku. Islantilla, położona na Costa de la Luz (dosł. wybrzeże światła), dokładnie między Isla Cristina a La Antilla – od których zresztą pochodzi nazwa tego miejsca.